Głos rozsądku

Podziel się

Głos rozsądku to opowiadanie wchodzące w skład zbioru Ostatnie życzenie. Jest ono jego centralnym utworem, zaś jego fragmenty przeplatają się z innymi opowiadaniami tomu. Akcja historii dzieje się w 1252 roku, niedługo po opowiadaniu Wiedźmin na co wskazuje stan zdrowia Geralta po odczarowaniu Addy.

Nenneke w GWINCIE

Bohaterowie

  • Geralt z Rivii – wiedzmin z Cechu Wilka
  • Nenneke – arcykapłanka świątyni Melitele, przyjaciółka Geralta
  • Iola – kapłanka, która złożyła śluby milczenia
  • Jaskier – bard i poeta, prywatnie przyjaciel Geralta, zakochany w piwie i pięknych kobietach, bawidamek
  • Falwick – hrabia, przywódca Zakonu Białej Róży
  • Tailles – rycerz z Zakonu Białej Róży
  • Dennis Cranmer – krasnolud, kapitan gwardii księcia Herewarda

Treść

Głos rozsądku 1

Główny bohater, nieznany nam jeszcze z imienia i pochodzenia, przeżywa niezwykłą nocną przygodę. Odwiedza go młoda kapłanka, także nieznana czytelnikowi. Tak rozpoczyna się zbiór opowiadań. Następnie rozpoczyna się opowiadanie Wiedźmin, gdzie poznajemy tożsamość głównego bohatera.

Głos rozsądku 2

Geralt kuruje swoje rany w świątyni bogini Melitele. Leczą go arcykapłanka Matka Nenneke i kapłanka Iola. Dzięki ich pomocy Geralt zaczyna powoli wracać do zdrowia. Nenneke wyjaśnia mu, że rany są wyjątkowo groźne i trzeba będzie paru miesięcy, by się całkowicie zagoiły. Opowiada mu również o Ioli. Geralt chciałby z nią porozmawiać, lecz Arcykapłanka wyjaśnia mu, że to bezcelowe. Iola składała bowiem śluby milczenia zawsze i wszędzie. Rozpoczyna się opowiadanie Ziarno prawdy.

Głos rozsądku 3

Do świątyni przybywają dwaj rycerze Zakonu Białej Róży, hrabia Falwick i świeżo pasowany rycerz, Tailles. Są oni (zresztą tak samo jak wielu rycerzy zakonu) wasalami księcia Herewarda, władcy Ellander, gdzie znajduje się świątynia. Oznajmiają, że księciu nie podoba się obecność wiedźmina w świątyni i nakazują mu odejść. Nenneke słusznie domyśla się, iż rozkaz ten wydał nie książę, lecz sami zakonnicy. Oświadcza, że Geralt jest zaliczany do przyjaciół świątyni i wyjedzie stąd dopiero wtedy, gdy sam będzie chciał. Wiedźmin nie chcąc wywoływać konfliktu oznajmia, że wyjedzie za parę dni, gdy się całkowicie wykuruje. Falwick się zgadza, lecz Tailles chce wyrzucić Geralta natychmiast. Obraża również Nenneke, co z kolei denerwuje Geralta. Mówi do słuchu Taillesowi, a ten z wściekłości wyzywa go na pojedynek. Arcykapłanka oświadcza jednak, że na terenie świątyni nie wolno przelewać krwi i wyrzuca nieproszonych gości. Rozpoczyna się opowiadanie Mniejsze zło, gdzie zostaje wyjaśnione pochodzenie przydomka Geralta „rzeźnik z Blaviken”.

Głos rozsądku 4

Geralt rozmawia z Iolą. Choć nie odpowiada mu ona, to mimo wszystko jej obecność jest dla wiedźmina kojąca. Geralt opowiada jej o sobie. Mówi o swoim tak naprawdę oficjalnie nieistniejącym kodeksie, który zabrania wiedźminom mieszać się w sprawy ludzi, a tymczasem nasz bohater mieszał się w sprawy ludzi i to dość często, z rozmaitymi skutkami. Mówi jej też o wiedźminie Vesemirze, który był dla niego jak ojciec. Przypomina sobie również swoją przygodę w Cintrze i jak się wmieszał w tę sprawę. Rozpoczyna się opowiadanie Kwestia ceny, gdzie poznajemy przygodę Geralta w Cintrze i jak się zakończyło mieszanie w sprawy ludzi.

Głos rozsądku 5

Geralta odwiedza w świątyni jego przyjaciel, bard Jaskier, Jak zwykle wesoły i beztroski. Razem rozmawiają na różne tematy i wspominają swoją pierwszą wspólną przygodę oraz to, jak się poznali. Otóż kiedyś Jaskier uwiódł młodą dziewczynę. Miała ona jednak czterech rosłych braci, którzy obiecali zająć się nim jak należy. Z opresji wyratował go Geralt i odtąd trubadur stał się jego przyjacielem. Rozpoczyna się opowiadanie Kraniec świata, gdzie poznajemy pierwszą wspólną przygodę Geralta i Jaskra.

Głos rozsądku 6

Geralt rozmawia z Matką Nenneke. Oznajmia mu ona, że jego ukochana, czarodziejka Yennefer, była tu przed dwoma miesiącami. Odbyły sobie na jego temat długą rozmowę. Nenneke swoim „głosem rozsądku” próbuje przekonać Geralta, iż czarodziejka traktuje go jak zabawkę i nie bierze jego uczuć na poważnie. Wiedźmin nie przyjmuje jednak tego do wiadomości. Wreszcie, na pytanie Nenneke, jak w ogóle poznał Yennefer, opowiada jej całą historię. Rozpoczyna się opowiadanie Ostatnie życzenie, wyjaśniające okoliczności, w jakich Geralt i Jaskier poznali Yennefer.

Głos rozsądku 7

Geralt i Jaskier opuszczają chwilowo teren świątyni, chcąc udać się do miasta. Niechcący wpadają prosto na Falwicka i Taillesa. Towarzyszy im straż księcia Herewarda pod przywództwem krasnoluda Denisa Cramera. Cramer oznajmia mu warunki pojedynku. Geralt będzie musiał walczyć z Taillesem. Jeżeli odmówi, zostanie powieszony. Jeśli dotknie przeciwnika mieczem, to również zostanie powieszony, gdyż Tailles jest ulubieńcem księcia. Chcąc nie chcąc, Geralt staje do walki. Dochodzi do pojedynku między nim a Taillesem. Geralt najpierw odpiera ciosy, aż wreszcie odbija cios przeciwnika tak, że Tailles rani się własną bronią. Falwick chce aresztować wiedźmina, lecz Cramer go powstrzymuje. Geralt nie złamał przecież warunku umowy. Zakonnik przysięga mu zemstę. Wiedźmin i krasnolud żegnają się w przyjaźni. Geralt i Jaskier wracają do świątyni Melitele, przemilczawszy oczywiście całą przygodę, jaka ich spotkała. Wreszcie Geralt wyzdrowiał całkowicie. Pożegnał się z Nenneke i Iolą, a wraz z Jaskrem ruszył na spotkanie nowych przygód.

Cytaty

Z czego mam w tym czasie żyć? Skrzyknąć kilka panienek, kupić wóz i zorganizować objazdowy dom rozpusty?

— Geralt, Głos rozsądku

Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.

— Jaskier, Głos rozsądku

Rycerz bez blizny to kutas, nie rycerz!

— Głos rozsądku

Panie Falwick (…) Jeśli on wyciągnie miecz, odbiorę mu go i opłazuję gówniarza po rzyci. A potem wybiję nim drzwi

— Geralt, Głos rozsądku

Wierzę w miecz.

— Geralt, Głos rozsądku

Nazywam się Geralt. Geralt z… Nie. Tylko Geralt. Geralt znikąd. Jestem wiedźminem.

— Geralt, Głos rozsądku

Błędy? A jakże. Popełniałem.
Ale trzymałem się zasad. Nie, nie kodeksu. Zwykłem niekiedy zasłaniać się kodeksem. Ludzie to lubią. Takich, którzy maja jakieś kodeksy i kierują się nimi, szanuje się i poważa.
Nie ma żadnego kodeksu. Nigdy nie ułożono żadnego wiedźmińskiego kodeksu. Ja sobie swój wymyśliłem. Zwyczajnie. I trzymałem się go. Zawsze…
Nie zawsze.

— Geralt, Głos rozsądku

Ta strona zawiera treści z Wikipedii będące na licencji Creative Commons. Zobacz oryginalny artykuł i autorów.


Podziel się

Dodaj komentarz