Wiedźmin: Blood Orgin – Nowy serial Netflixa będzie prequelem dziejącym się 1200 lat wcześniej

Podziel się

Jeżeli przemierzacie świat Geralta, to wstrzymajcie swoje konie. Mamy wspaniałą wiadomość: Netflix nakręci prequel Wiedźmina!

Wiedźmin: Blood Orgin opowiadać ma o powstaniu pierwszego wiedźmina, 1200 lat przed przygodami Geralta, Ciri i Yennefer. Całość będzie rozgrywać się w sześciu odcinakach.

Showrunnerem nowego serialu został Declan de Barra. Natomiast showrunnerka Wiedźmina, Lauren S. Hissrich, została producentem wykonawczym.

W opublikowanym streszczeniu serialu czytamy:

Blood Orgin, osadzone w elfim świecie 1200 lat przed światem Wiedźmina, opowie historię zagubioną w czasie – pochodzenie pierwszego Wiedźmina oraz wydarzenia, które doprowadziły do ​​kluczowej Koniunkcji Sfer, kiedy światy potworów, ludzi i elfów połączyły się w jedno.

Dopytywany o historię nowego serialu de Barra powiedział:

Pytanie o przeszłość paliło mi się w głowie, odkąd po raz pierwszy przeczytałem książki o Wiedźminie – Jak naprawdę wyglądał świat elfów przed przybyciem ludzi? Zawsze fascynowały mnie wzrosty i upadki cywilizacji, rozkwit nauki, odkryć i kultury tuż przed tą katastrofą… Wiedźmin: Blood Orgin opowie historię elfiej cywilizacji przed jej upadkiem, a co najważniejsze ujawni zapomnianą historię pierwszego Wiedźmina.

Declan de Barra i Lauren S. Hissrich

Natomiast Lauren Schmidt Hissrich dodała: „

Odkrywanie i poszerzanie uniwersum Wiedźmina stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego jest ekscytującym wyzwaniem i nie możemy się doczekać, aby przedstawić fanom nowe postacie i oryginalną historię, która wzbogaci nawet nasz magiczny, mityczny świat.

Zapytany o nowy serial Netflixa Sapkowski odpowiedział:

To ekscytujące, że świat Wiedźmina – zgodnie z planem na samym początku – się rozwija. Mam nadzieję, że przyciągnie to więcej fanów do świata moich książek .

Wiedźmina: Blood Origin wraz z drugim sezonem Wiedźmina i animowanym filmem przygodowym Wiedźmin: Nightmare of the Wolf z udziałem Vesemira, jest kolejną produkcją Netflixa, która pokazuje nam, że przygoda ze światem Sapkowskiego dopiero się zaczyna. Zostaje nam tylko czekać i trzymać kciuki za ekipy.


Podziel się

Dodaj komentarz