Wiedźmin Sezon 2: Czy w Opactwie Fountains kręcone są sceny spotkania elfów z królami i czarodziejami?

Podziel się

Ponieważ ogólnokrajowy lockdown w Anglii nie obejmuje branży filmowej i telewizyjnej, ekipa filmowa Wiedźmina może nadal kontynuować zdjęcia w opactwie Fountains w północnej części kraju. Z dostępnych zdjęć wynikało, że nakręcone sceny skupiały się na spotkaniu Nilfgaardczyków z elfami. Teraz dostaliśmy porcję nowych wieści, które wskazują, że w tym tygodniu kręcone będą kluczowe, choć całkiem odmienne sekwencje.

Aktor Shaun Dooley, który w pierwszym sezonie wcielił się w króla Foltesta z Temerii, udostępnił na Instagramie zdjęcie ze swojego pokoju hotelowego, potwierdzając, że wrócił do kręcenia Wiedźmina. Pokusił się nawet o „stworzenie” nowych perfum o nazwie Foltest (proste, subtelne, niepowtarzalne zapachy).

Ale na poważnie: prawdopodobnie aktor będzie brał udział w nadchodzących zdjęciach w Opactwie Fountains, ponieważ to na nich skupia się teraz cała uwaga ekipy filmowej. Obecnie w tym miejscu dosłownie roi się od koni, można więc przypuszczać, że w serialu ujrzymy świtę króla, a może nawet kilku królów.

Warto zwrócić także uwagę na zdjęcia z planu udostępnione na Twitterze przez Jack B Terrier:

Kolejną porcję fotek ze zmianami scenografii w opactwie dostarczyli Ian Russel i lucky85.uk:

Oczywiście Foltest nie jest jedynym, którego można się spodziewać w opactwie Fountains w tym tygodniu. Podobnie jak pan Shaun, także Mahesh Jadu – serialowy Vilgefortz, podzielił się widokiem z okna swojego hotelu i tak się składa, że ​​jest to perspektywa bardzo podobna do poprzedniej. Nie zdziwiłoby nas, gdyby ta dwójka miła pokoje hotelowe przy tym samym korytarzu 🙂

Widok z pokoju Mahesh Jadu, @Mahesh Jadu

Teraz nasuwa się pytanie, co tak naprawdę będzie się dziać w Opactwie Fountains. Początkowo spekulowano, że odegra ono rolę zrujnowanego pałacu Shaerrawedd, miejsca o kluczowym znaczeniu dla elfów. Fani książek nie mogą się doczekać szczególnie poruszającej sekwencji z powieści Krew elfów, w której Geralt i Ciri niemal przez przypadek odnajdują te ruiny.

Ruiny Shaerrawedd, Edward Barons

Czy tak ostatecznie będzie? Odpowiedź może brzmieć: i tak, i nie. Opactwo Fountains jest z pewnością majestatyczne i posiada niepowtarzalną aurę utraconej chwały, którą emanowały w książce ruiny Shaerrawedd. Co więcej, sztandary wewnątrz opactwa są zdecydowanie elfie, co sugeruje obecność Starszego Ludu na ekranie. Jednak możliwe pojawienie się osób z kręgu władzy i polityki, takich jak Francesca, Vilgefortz czy król Foltest, sprawia, że nasuwają się pewne wątpliwości co do charakteru całej sekwencji, ponieważ brak w książkach scen pasujących opisem do prawdopodobnego spotkania elfów, władców i czarodziejów. Być może opactwo rzeczywiście odegra rolę Shaerrawedd, jednak wydarzenia będą zupełnie inne, niż te opisane w powieści Krew elfów. Być może pałac będzie miejscem ważnego spotkania różnych walczących frakcji, a nawet miejsce podpisania traktatu pokojowego lub współpracy.

Wyobraźcie sobie wielkie spotkanie najważniejszych graczy w świecie Wiedźmina: Cahira i Fringilli z Nilfgaardu, elfów Franceski, wybitnych magów, takich jak Vilgefortz, oraz północnych królów i królowych. Jeśli wśród uczestników jest Foltest, będą też zapewne inni władcy, tacy jak Meve z Lyrii i Rivii, Vizimir z Redanii, Demawend z Aedirn czy Henselt z Kaedwen. Co ciekawe, na zdjęciach z planu zauważono konie, które noszą siodła z kolorami przypominającymi barwy Lyrii, widzianymi w eskorcie królowej Kalis w pierwszym sezonie.

Na koniec trzeba podkreślić, że są to tylko i wyłącznie czyste spekulacje. Pozostaje nam tylko czekać na więcej informacji i ostateczną datę premiery drugiego sezonu serialu.

Artykuł za Redanian Intelligence


Podziel się

Dodaj komentarz